Zachowek a testament – kiedy rodzina może sięgnąć po majątek mimo ostatniej woli?

30.06.2025 | Autor: Kancelaria prawna UBI IUS
Zachowek a testament – kiedy rodzina może sięgnąć po majątek mimo ostatniej woli?

Spisujesz testament, bo chcesz zadecydować o swoim majątku. Przemyślałeś wszystko, zdecydowałeś, że cały dorobek życia przekażesz jednej osobie. Może to Twoja partnerka, może przyjaciel, a może fundacja, którą wspierałeś od lat. Czujesz spokój. Zrobiłeś to, co uważałeś za słuszne, ale pewnego dnia ktoś z rodziny puka do drzwi spadkobiercy i mówi: „Należy mi się zachowek”. Wiele osób zarówno tych, którzy zapisują majątek, jak i tych, którzy go otrzymują, nie zdaje sobie sprawy, że testament to nie wszystko. W polskim prawie istnieje instytucja, która może tę ostatnią wolę częściowo podważyć. Sprawdź nasz artykuł i dowiedz się o niej więcej!

Zachowek – czym jest i po co go ustanowiono?

Zachowek to prawne narzędzie, które chroni najbliższych członków rodziny spadkodawcy. Ma zapewnić, że nie zostaną całkowicie pominięci przy podziale majątku. Nawet jeśli z jakiegoś powodu nie zostali uwzględnieni w testamencie, mają prawo żądać wypłaty określonej sumy pieniężnej, która odpowiada wartości przysługującego im udziału w spadku. Prawo do zachowku przysługuje dzieciom, wnukom, małżonkowi oraz  jeśli spadkodawca nie miał zstępnych – jego rodzicom. Sytuacja musi być oceniana indywidualnie, a szczegóły zależą od tego, kto jeszcze dziedziczy, w jakich okolicznościach i czy dana osoba nie została wcześniej np. wydziedziczona.

Kiedy rodzina może sięgnąć po majątek mimo testamentu?

Wyobraź sobie, że spadkodawca zapisał cały majątek jednej osobie np. konkubinie, pomijając dzieci z poprzedniego związku. Te dzieci mogą wtedy wystąpić do obdarowanej osoby z żądaniem wypłaty zachowku. Mają na to pięć lat od otwarcia spadku.

To nie znaczy, że od razu dostaną część majątku. Jednak mają prawo domagać się rekompensaty finansowej, która ma zrekompensować pominięcie w testamencie. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, sprawa może trafić do sądu, a tam często pojawiają się emocje, pretensje i rodzinne konflikty.

W praktyce oznacza to, że nawet jeśli uważasz, że Twój testament rozwiązuje wszystko, osoba przez Ciebie wskazana może zostać zobowiązana do wypłaty zachowku osobom, które zostały przez Ciebie świadomie pominięte.

Czy możesz jakoś temu zapobiec?

Nie zawsze będzie to łatwe. Najczęściej ludzie myślą: „Nie zapiszę nic dzieciom, to nic nie dostaną”. Samo pominięcie w testamencie nie wystarcza. Żeby odebrać prawo do zachowku, musisz wydziedziczyć daną osobę w testamencie i dokładnie uzasadnić, dlaczego to robisz. Prawo dopuszcza taką możliwość, ale tylko w wyjątkowych sytuacjach np. gdy ktoś rażąco naruszał obowiązki rodzinne albo dopuścił się przemocy wobec spadkodawcy.

Jeśli nie masz podstaw do wydziedziczenia, możesz rozważyć inne działania np. darowizny za życia czy umowy dożywocia, choć i one mają swoje ograniczenia. Najlepszym rozwiązaniem będzie często szczera rozmowa z rodziną i profesjonalne wsparcie prawnika. Nawet najlepszy testament, jeśli nie uwzględnia mechanizmów zachowku, może nie spełnić Twoich intencji.

Testament to ważny krok, ale nie ostatni

Zachowek potrafi mocno zamieszać, jeśli nie zostanie wcześniej uwzględniony w planowaniu spadkowym. Dlatego warto podejść do tematu odpowiedzialnie. Zastanów się, kogo możesz objąć zachowkiem, czy chcesz ich uwzględnić lub ich świadomie pominąć. Przede wszystkim: nie działaj w pojedynkę. Testament i decyzje spadkowe to nie tylko dokumenty, a często sprawy, które mają wpływ na relacje rodzinne przez długie lata.